Na obrzeżach Zaraszowa-Kolonii znajduje się jeden z mniej znanych, lecz niezwykle wymownych śladów I wojny światowej na ziemi bychawskiej. Niewielki, dziś częściowo zatarty w krajobrazie cmentarz wojenny jest cichym świadkiem dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się tu w latach 1914–1915, gdy okolice Bychawy znalazły się na linii przemarszów i starć wielkich armii europejskich.
Nekropolia ma skromną formę i nosi wyraźne ślady upływu czasu. Zachowały się na niej trzy mogiły zbiorowe w kształcie nieregularnych kopców ziemnych oraz około dziesięciu grobów pojedynczych, których pierwotny zarys jest dziś w dużej mierze zatarty. Pomimo skromnych rozmiarów i braku rozbudowanej infrastruktury cmentarnej, miejsce to ma ogromną wartość historyczną. Spoczywa tu co najmniej 460 żołnierzy poległych w dwóch kluczowych okresach działań wojennych: podczas walk z sierpnia i września 1914 roku oraz w czasie letnich zmagań pomiędzy 17 lipca a 8 sierpnia 1915 roku.
Pochowani na cmentarzu żołnierze należeli do armii austro-węgierskiej i rosyjskiej, walczących po przeciwnych stronach frontu w ramach zmagań o kontrolę nad ziemiami Królestwa Polskiego. Wśród poległych znaleźli się żołnierze takich jednostek armii austro-węgierskiej, jak 12., 52. i 93. Pułk Piechoty, 33. i 36. Pułk Piechoty k.k. Landwehry oraz 13. Pułk Huzarów. Obok nich spoczywają żołnierze armii carskiej, których nazwiska w większości pozostały nieznane.
ZWIEDZANIE:
Teren cmentarza otwarty całodobowo.
